Kosztowny „kopiuj-wklej”, czyli jak ogólna instrukcja eksploatacji (nie) chroni zarządu

Grafika do posta o konsekwencjach posiadania nieprawidłowo przygotowanej Instrukcji Eksploatacji Urządzeń Energetycznych. Przykład zakładu, w którym czterostronicowy, ogólny dokument nie spełniał swojej funkcji, a kontrola PIP zakończyła się mandatem oraz nakazem przygotowania właściwej dokumentacji. Post pokazuje, dlaczego instrukcje powinny odpowiadać rzeczywistym urządzeniom, organizacji pracy i procedurom obowiązującym w zakładzie.
Cztery strony dokumentu nie wystarczyły, by zabezpieczyć zakład. Kontrola PIP szybko zweryfikowała, czy instrukcja rzeczywiście odpowiadała urządzeniom, organizacji pracy i wymaganym procedurom.

Podobne wpisy