Case study: jak zmiana funkcji właściciela, użytkownika, zarządcy i operatora zmieniała system bezpieczeństwa tłoczni gazu
Wstęp
Niniejsze case study pokazuje, jak wraz ze zmianą podziału funkcji pomiędzy SGT EuRoPol GAZ oraz GAZ-SYSTEM zmieniała się również organizacja bezpieczeństwa tłoczni gazu. Analizę oparto na wymaganiach PN-EN 12583 dotyczących użytkowania i zarządzania tłocznią, przepisach BHP odnoszących się do sieci gazowych, maszyn i urządzeń energetycznych oraz dokumentach regulacyjnych i planistycznych opisujących zmiany w modelu funkcjonowania SGT.
Celem jest pokazanie, jak bezpieczeństwo tłoczni przechodziło od modelu, w którym jeden podmiot łączył funkcje właściciela, użytkownika, zarządcy i operatora, do modelu, w którym funkcje te zostały rozdzielone pomiędzy różne organizacje.

Od jednego podmiotu skupiającego wszystkie role do trwałego rozdzielenia gazociągu i tłoczni
Historia tłoczni należących do Systemu Gazociągów Tranzytowych Jamał–Europa jest dobrym przykładem tego, że bezpieczeństwo obiektu technologicznego nie wynika wyłącznie z jego konstrukcji technicznej. Równie istotne jest jednoznaczne ustalenie, kto jest właścicielem, kto zarządza obiektem, kto go użytkuje, kto odpowiada za ruch systemu oraz kto wykonuje prace eksploatacyjne.
Na początku funkcjonowania SGT sytuacja była stosunkowo przejrzysta. SGT EuRoPol GAZ był właścicielem infrastruktury i jednocześnie skupiał zasadnicze funkcje związane z jej użytkowaniem, zarządzaniem oraz operatorstwem. Z biegiem czasu funkcje te zaczęły być rozdzielane. Najpierw część czynności eksploatacyjnych powierzano wyspecjalizowanym podmiotom, następnie operatorstwo gazociągu przeszło do GAZ-SYSTEM, a obecnie następuje dalsze techniczne rozdzielenie majątku przesyłowego od tłoczni.
To właśnie ta ewolucja pozwala dobrze pokazać, dlaczego bezpieczeństwo trzeba budować wokół funkcji i odpowiedzialności, a nie wokół samej nazwy podmiotu.
1. Etap pierwszy – jeden podmiot, wiele funkcji
W początkowym modelu SGT EuRoPol GAZ łączył cztery podstawowe role:
właściciela → użytkownika → zarządcy → operatora.
Szerzej podział odpowiedzialności pomiędzy właściciela, użytkownika, zarządcę i operatora omawiamy w artykule „Bezpieczeństwo tłoczni gazu zaczyna się od jasnego podziału ról”.
Z punktu widzenia organizacji bezpieczeństwa taki model miał jedną istotną cechę: zasadnicze decyzje dotyczące tłoczni pozostawały w jednym systemie zarządczym.
Właściciel posiadał urządzenia, ale równocześnie organizacja odpowiadająca za majątek:
- ustalała zasady jego użytkowania,
- określała sposób prowadzenia ruchu,
- organizowała utrzymanie techniczne,
- ustalała wymagania wobec personelu,
- tworzyła procedury,
- określała warunki dopuszczania do pracy,
- nadzorowała wykonawców,
- odpowiadała za reakcję na awarie i zakłócenia.
Nie oznaczało to oczywiście, że wszystkie prace były wykonywane własnymi pracownikami.
Eksploatacja poprzez serwis
Znaczną część czynności technicznych można było realizować poprzez wyspecjalizowany serwis. Kluczowe było jednak to, że wykonawca pracy nie przejmował automatycznie funkcji użytkownika ani zarządcy tłoczni.
Personel serwisowy wykonywał określone zadania, natomiast organizacja SGT zachowywała nadzór nad obiektem, jego stanem ruchowym oraz warunkami prowadzenia prac.
To rozróżnienie ma duże znaczenie:
wykonanie pracy można zlecić, ale odpowiedzialność za zorganizowanie bezpiecznego systemu jej wykonywania musi mieć określonego właściciela.
2. PN-EN 12583 jako szkielet organizacyjny tłoczni
W takim modelu dobrze działało podejście wynikające z PN-EN 12583: tłocznia nie była traktowana wyłącznie jako zbiór agregatów sprężarkowych, rurociągów, automatyki i instalacji pomocniczych.
Bezpieczeństwo wymagało również stworzenia organizacji jej użytkowania i utrzymania.
W praktyce oznaczało to rozdzielenie odpowiedzialności pomiędzy funkcje związane między innymi z:
- polityką użytkowania tłoczni,
- organizacją ruchu,
- nadzorowaniem stanu technicznego,
- utrzymaniem ruchu,
- tworzeniem i aktualizowaniem procedur,
- szkoleniem personelu,
- przygotowaniem i prowadzeniem prac,
- reagowaniem na zakłócenia i awarie.
To właśnie w tym miejscu szczególnego znaczenia nabiera jasne przypisanie funkcji zarządcy, operatora i użytkownika – więcej o ich wzajemnych relacjach opisaliśmy w analizie podziału ról na tłoczni gazu.
Dopóki właściciel, użytkownik, zarządca i operator znajdowali się w jednej organizacji, granice pomiędzy tymi funkcjami mogły być niewidoczne na poziomie spółki.
Były jednak nadal potrzebne wewnątrz samej organizacji.
To ważna obserwacja: nawet gdy wszystkie role formalnie skupia jeden podmiot, bezpieczeństwo wymaga rozdzielenia kompetencji funkcjonalnych.
- Ktoś podejmuje decyzję ruchową.
- Ktoś przygotowuje urządzenie.
- Ktoś dopuszcza zespół.
- Ktoś kieruje pracami.
- Ktoś odpowiada za utrzymanie.
- Ktoś odbiera urządzenie po wykonaniu zadania.
3. Przepisy BHP uzupełniały model normowy
PN-EN 12583 tworzyła branżowy model organizacji tłoczni, ale nie funkcjonowała w oderwaniu od polskiego systemu prawa pracy.
Ogólne przepisy BHP wymagały między innymi posiadania aktualnych instrukcji dotyczących procesów technologicznych, prac związanych z zagrożeniami oraz obsługi maszyn. Instrukcje powinny opisywać czynności przed rozpoczęciem pracy, zasady jej bezpiecznego wykonania, czynności po jej zakończeniu oraz postępowanie awaryjne.
W przypadku tłoczni nie były to wymagania abstrakcyjne. Dotyczyły bezpośrednio takich sytuacji jak:
uruchamianie i zatrzymywanie agregatu, odstawienie urządzenia do remontu, ingerencja w układ gazowy, praca przy instalacjach pomocniczych czy ponowne przywrócenie urządzenia do ruchu.
Ogólne przepisy BHP wymagały również utrzymywania maszyn i ich urządzeń ochronnych w stanie zapewniającym bezpieczne użytkowanie oraz wycofywania z użytkowania urządzeń niesprawnych lub pozostających w naprawie i zabezpieczania ich przed przypadkowym uruchomieniem.
4. Kolejna warstwa – minimalne wymagania dotyczące maszyn
Wraz z rozwojem systemu prawnego organizacja bezpieczeństwa tłoczni musiała uwzględniać także wymagania dotyczące użytkowania maszyn.
Pracodawca powinien zapewnić, aby maszyny były właściwe do wykonywanej pracy oraz mogły być użytkowane bez pogorszenia bezpieczeństwa i zdrowia pracowników. Jeżeli ryzyka nie można było całkowicie wyeliminować, należało zastosować rozwiązania ograniczające je do minimum.
Dla tłoczni oznaczało to konieczność patrzenia na agregat sprężarkowy nie tylko jako na element procesu przesyłania gazu, ale również jako na maszynę użytkowaną w środowisku pracy.
Powstawały zatem dwa uzupełniające się poziomy:
bezpieczeństwo procesu technologicznego
oraz
bezpieczeństwo człowieka podczas użytkowania i obsługi maszyny.
W praktyce musiały zostać połączone w jednym systemie organizacyjnym.
5. Regionalne Oddziały Przesyłu – wykonanie eksploatacji nie oznaczało przejęcia wszystkich funkcji
Kolejnym etapem było wykonywanie części zadań związanych z gazociągiem przez Regionalne Oddziały Przesyłu na zlecenie SGT EuRoPol GAZ.
To dobry przykład pierwszego rozdzielenia:
podmiot odpowiedzialny za system nie musiał być tym samym podmiotem, którego pracownicy wykonywali wszystkie czynności terenowe.
Również po przekształceniu ROP w GAZ-SYSTEM przez pewien okres zachowany został model, w którym określone działania były realizowane na rzecz SGT.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa pojawiał się więc nowy problem organizacyjny.
Nie wystarczało już wskazanie: „SGT odpowiada za tłocznię”.
Trzeba było dodatkowo określić: kto podejmuje decyzję, kto wykonuje czynność, kto nadzoruje pracę i gdzie kończy się odpowiedzialność wykonawcy.
To był początek przechodzenia od modelu:
jedna organizacja – wszystkie funkcje
do modelu:
kilka organizacji – jeden proces technologiczny.
6. Punkt zwrotny – GAZ-SYSTEM zostaje operatorem SGT
Decyzje Prezesa URE zasadniczo zmieniły układ funkcjonalny.
GAZ-SYSTEM został wyznaczony operatorem SGT, mimo że infrastruktura nadal pozostawała własnością EuRoPol GAZ. W obecnym modelu majątek techniczny SGT został powierzony GAZ-SYSTEM do wyłącznego korzystania w związku z wykonywaniem funkcji operatora.
Dokumentacja planistyczna jednoznacznie rozróżnia obecnie dwie grupy majątku EuRoPol GAZ.
Pierwszą stanowi Majątek techniczny SGT powierzony GAZ-SYSTEM, obejmujący między innymi gazociąg Kondratki – Mallnow, zespoły przyłączeniowe tłoczni – ZPT, część infrastruktury pomiarowej oraz instalacje ochrony katodowej.
Drugą grupę stanowi majątek EuRoPol GAZ niepodlegający powierzeniu, a wśród niego pięć tłoczni:
Kondratki, Zambrów, Ciechanów, Włocławek i Szamotuły.
I tutaj historia bezpieczeństwa SGT staje się szczególnie interesująca.
7. Jedna infrastruktura zaczyna mieć dwóch różnych gospodarzy funkcjonalnych
Przed rozdzieleniem operator gazociągu i zarządzający tłocznią mogli znajdować się w tej samej strukturze.
Po zmianie operatorstwa trzeba było wyznaczyć granicę pomiędzy systemem przesyłowym a tłocznią.
Nie była to tylko granica własnościowa.
Była to również granica:
- sterowania,
- eksploatacji,
- podejmowania decyzji ruchowych,
- odpowiedzialności za urządzenia,
- przygotowania miejsc pracy,
- procedur,
- komunikacji,
- reagowania awaryjnego.
To zasadnicza zmiana z punktu widzenia bezpieczeństwa.
W modelu zintegrowanym ewentualna luka pomiędzy właścicielem, użytkownikiem, zarządcą i operatorem była rozwiązywana wewnątrz jednej organizacji.
Po rozdzieleniu ta sama luka może już wystąpić pomiędzy dwiema organizacjami.
8. Operator sieci gazowej otrzymuje własny zakres odpowiedzialności
Polskie przepisy BHP definiują operatora sieci gazowej jako przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się transportem gazu ziemnego, odpowiedzialne za bezpieczeństwo funkcjonowania sieci, jej eksploatację, konserwację, remonty oraz niezbędną rozbudowę.
Przepisy idą dalej.
To operator określa w instrukcjach ruchu i eksploatacji prace gazoniebezpieczne eksploatacyjne oraz ustala i aktualizuje szczegółowy wykaz prac gazoniebezpiecznych eksploatacyjnych, awaryjnych i nietypowych.
Przejęcie operatorstwa przez GAZ-SYSTEM nie było więc wyłącznie zmianą formalnego oznaczenia podmiotu.
Oznaczało przeniesienie określonych kompetencji organizacyjnych i odpowiedzialności za eksploatację systemu przesyłowego.
9. Jednocześnie tłocznie nie przestały być majątkiem EuRoPol GAZ
I właśnie tutaj trzeba szczególnie uważać na uproszczenie.
Nie można powiedzieć:
„GAZ-SYSTEM został operatorem, więc przejął wszystkie funkcje związane z tłoczniami”.
Aktualny KDPR pokazuje coś innego.
Gazociąg wraz z określonym majątkiem technicznym znajduje się w obszarze powierzonym operatorowi, natomiast same tłocznie pozostają w grupie majątku EuRoPol GAZ niepodlegającego powierzeniu.
Powstał więc układ:
EuRoPol GAZ – właściciel tłoczni
oraz równolegle:
GAZ-SYSTEM – operator gazociągu SGT i podmiot eksploatujący powierzony majątek techniczny.
Granica odpowiedzialności zaczęła odpowiadać coraz bardziej granicy technicznej.
10. Następny etap – trwałe techniczne rozdzielenie
Krajowy Dziesięcioletni Plan Rozwoju na lata 2027–2036 pokazuje dalszy kierunek tej zmiany.
Plan zakłada dostosowanie majątku technicznego SGT do funkcjonowania po wydzieleniu go od majątku EuRoPol GAZ niepodlegającego powierzeniu.
Wprost przewidziano zadania związane z odseparowaniem majątku technicznego SGT od pozostałego majątku właściciela. Obejmują one między innymi modernizację systemów pomiarowych, łączności i sterowania ZPT, wykonanie niezależnego zasilania oraz fizyczne rozwiązania takie jak niezależne dojazdy, ogrodzenia i bramy.
W planie wymieniono między innymi odseparowanie ZPT:
- Szamotuły,
- Zambrów,
- Ciechanów,
- Kondratki,
oraz pozostałych elementów infrastruktury związanych z systemem przesyłowym.
To już nie jest wyłącznie organizacyjne rozdzielenie funkcji.
To ich materializacja w infrastrukturze.
11. Od procedury do ogrodzenia
Ten etap doskonale pokazuje pewną prawidłowość.
Na początku granica odpowiedzialności mogła być określona:
- strukturą organizacyjną,
- instrukcją,
- zakresem obowiązków,
- umową,
- procedurą współpracy.
W docelowym modelu granica ta ma być dodatkowo odzwierciedlona technicznie.
- Oddzielne sterowanie.
- Oddzielne zasilanie.
- Oddzielny dostęp.
- Oddzielone instalacje.
- Oddzielone obiekty.
W ten sposób pytanie: „kto odpowiada za urządzenie?” otrzymuje coraz bardziej jednoznaczną odpowiedź również w przestrzeni fizycznej.
12. Tłocznia przechodzi z fazy użytkowania do fazy unieruchomienia
Dla samych tłoczni oznacza to również zmianę charakteru bezpieczeństwa.
W okresie ich normalnego użytkowania system bezpieczeństwa musiał przede wszystkim zapewnić:
bezpieczny ruch technologiczny + bezpieczne utrzymanie ruchu + bezpieczne wykonywanie prac.
Po trwałym wyłączeniu tłoczni ciężar odpowiedzialności przesuwa się. Bezpieczeństwo nie znika. Zmienia się jego przedmiot.
Trzeba między innymi określić stan instalacji, sposób ich izolacji, zabezpieczenie przed niekontrolowanym dopływem energii lub gazu, zakres niezbędnych kontroli, dostęp osób, stan instalacji elektrycznych, ochronę przeciwpożarową, ATEX tam, gdzie nadal występuje takie zagrożenie, oraz zasady prowadzenia prac na urządzeniach pozostających poza normalnym ruchem.
Unieruchomiona tłocznia nadal jest obiektem, którym trzeba zarządzać.
Tyle że zarządzanie ruchem zostaje zastąpione zarządzaniem bezpiecznym stanem wyłączenia.
13. Jeszcze jedna zmiana – przepisy o urządzeniach energetycznych
W późniejszym okresie organizacja prac na tłoczni musiała uwzględnić również wymagania przepisów dotyczących urządzeń energetycznych.
Instrukcja eksploatacji powinna obejmować między innymi:
- uruchamianie, obsługę i zatrzymanie urządzeń,
- postępowanie podczas awarii,
- terminy przeglądów, prób i pomiarów,
- identyfikację zagrożeń,
- organizację prowadzenia prac eksploatacyjnych,
- środki ochronne,
- wymagania kwalifikacyjne. lex-dz-u-2021-1210-t-j-bezpiecz…
Rozporządzenie wprowadza również formalne funkcje organizacji bezpiecznej pracy: osobę upoważnioną, poleceniodawcę, koordynującego, dopuszczającego czy kierującego zespołem.
Pracodawca może upoważniać określone osoby do wykonywania w jego imieniu czynności eksploatacyjnych i ma obowiązek określić sposób organizacji oraz nadzoru takich prac.
Dla tłoczni oznaczało to dalsze uszczegółowienie tego, co wcześniej wynikało z ogólnej organizacji użytkowania i utrzymania obiektu.
14. Cztery fazy rozwoju bezpieczeństwa SGT
Całą historię można więc przedstawić jako cztery kolejne modele.
| Faza | Właściciel | Użytkowanie / zarządzanie | Operatorstwo | Eksploatacja |
|---|---|---|---|---|
| I. Model zintegrowany | SGT EuRoPol GAZ | SGT EuRoPol GAZ | SGT EuRoPol GAZ | własna organizacja + serwis pod nadzorem użytkownika |
| II. Model usługowy | SGT EuRoPol GAZ | SGT EuRoPol GAZ | SGT EuRoPol GAZ | część zadań wykonywana przez ROP, następnie GAZ-SYSTEM na rzecz SGT |
| III. Rozdzielenie operatorstwa | SGT EuRoPol GAZ | role zależne od wydzielonego majątku | GAZ-SYSTEM | operator eksploatuje powierzony majątek SGT; tłocznie pozostają poza powierzeniem |
| IV. Rozdzielenie techniczne | SGT EuRoPol GAZ | tłocznie pozostają po stronie właściciela | GAZ-SYSTEM – gazociąg SGT | trwałe odseparowywanie majątku technicznego SGT od tłoczni |
Ta tabela pokazuje istotę całego case study:
Bezpieczeństwo nie może być przypisane raz na zawsze do nazwy jednej spółki. Musi podążać za funkcją.
15. Co się dzieje z odpowiedzialnością podczas przekazywania funkcji?
To prawdopodobnie najważniejszy wniosek z przypadku SGT.
Kiedy jeden podmiot jest jednocześnie właścicielem, użytkownikiem, zarządcą i operatorem, system bezpieczeństwa można zbudować wewnątrz jednej organizacji.
Gdy funkcja zostaje przekazana innemu podmiotowi, powinny zostać wraz z nią jednoznacznie określone co najmniej:
kompetencja → odpowiedzialność → informacja → dokumentacja → zasoby → możliwość podejmowania decyzji.
Nie wystarczy przekazać obowiązku. Podmiot, który odpowiada za określoną funkcję, musi posiadać rzeczywistą możliwość jej wykonania. Jeżeli operator odpowiada za bezpieczną eksploatację gazociągu, musi mieć odpowiedni dostęp do sterowania, dokumentacji, instalacji, zasilania oraz urządzeń należących do jego zakresu.
I właśnie dlatego logicznym końcem rozdzielenia funkcjonalnego staje się obecnie rozdzielenie techniczne majątku.
16. Najciekawsza lekcja z przypadku SGT
SGT pokazuje trzy zupełnie różne sytuacje.
- Najpierw: jedna spółka – wiele funkcji – wspólny system bezpieczeństwa.
- Następnie: kilka podmiotów – współdzielony proces – konieczność koordynacji odpowiedzialności.
- Docelowo: rozdzielone funkcje – rozdzielony majątek – odrębne systemy zarządzania.
Zmieniały się podmioty realizujące poszczególne zadania, ale nie zmieniała się podstawowa zasada:
każde urządzenie, każda decyzja ruchowa i każda praca muszą mieć jednoznacznie określonego gospodarza.
I właśnie dlatego rozróżnienie właściciela, użytkownika, zarządcy i operatora nie jest ćwiczeniem terminologicznym.
Od niego zależy, kto:
- ustala zasady eksploatacji,
- podejmuje decyzję o zmianie stanu urządzenia,
- przygotowuje urządzenie do pracy,
- dopuszcza wykonawcę,
- nadzoruje serwis,
- zarządza awarią,
- utrzymuje dokumentację,
- ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczny po zakończeniu pracy.
Podsumowanie case study
Historia SGT EuRoPol GAZ pokazuje, jak system bezpieczeństwa tłoczni może przejść pełną ewolucję: od skupienia funkcji właściciela, użytkownika, zarządcy i operatora w jednej organizacji, przez korzystanie z zewnętrznych struktur eksploatacyjnych, następnie rozdzielenie operatorstwa, aż po obecne techniczne oddzielanie gazociągu od tłoczni.
Co istotne, obecny KDPR nadal wskazuje EuRoPol GAZ jako właściciela całej infrastruktury, ale jednocześnie rozdziela majątek powierzony GAZ-SYSTEM od tłoczni pozostających poza tym powierzeniem. Tłocznie Kondratki, Zambrów, Ciechanów, Włocławek i Szamotuły zostały wskazane właśnie jako pozostały majątek EuRoPol GAZ.
Case SGT można więc sprowadzić do jednej zasady: im bardziej rozdzielamy funkcje pomiędzy różne organizacje, tym bardziej precyzyjnie musimy zdefiniować granice bezpieczeństwa.
W pierwszym modelu granice te znajdowały się głównie w strukturze organizacyjnej SGT.
W kolejnym – w umowach, procedurach i zasadach współpracy.
Obecnie są przenoszone również do samej infrastruktury technicznej. kdpr-2027-2036-czesc-b
To bardzo dobry punkt wyjścia do następnej części case study: „Jak wyglądała organizacja bezpiecznej pracy na czynnej tłoczni SGT – od zgłoszenia pracy serwisowej, przez wyłączenie agregatu i przygotowanie miejsca pracy, do dopuszczenia wykonawcy i ponownego uruchomienia urządzenia”.

Krzysztof Dudziak – właściciel Sekura Medio, specjalizujący się w obszarze BHP, ochrony przeciwpożarowej, urządzeń energetycznych oraz systemów LOTO. Wspiera firmy przemysłowe i logistyczne w porządkowaniu zasad bezpieczeństwa tak, aby wymagania prawne, dokumentacja i procedury przekładały się na rzeczywistą organizację pracy w zakładzie.
Więcej o autorze: Krzysztof Dudziak – Sekura Medio
